Tanie podróżowanie

temat powracający jak bumerang, wałkowany przez masę ludzi i ciągle poszukiwany. Nadal gro ludzi uważa, że podróżowanie jest dla bogaczy…

Myślę sobie, że to dlatego, że podróżowanie utożsamiane jest z drogimi biletami lotniczymi i drogimi hotelami na krańcu świata. Jako alternatywę często podaje się podróże za 1 grosz – autostopem i ze spaniem pod gołym niebem. Jakby nie było nic pomiędzy.

Michujki kochają podróżować a do bogaczy raczej się nie zaliczają ;) A więc…

Tanie Podróżowanie: Jak tanio podróżować?

Jak tanio podróżować? Sposobów jest sporo, w tej serii wpisów będziemy opisywać nasze sposoby, z których korzystamy od lat.

Czy chcesz podróżować?

Najpierw trzeba sobie na to pytanie odpowiedzieć. Nie każdy musi mieć duszę podróżnika, nie każdy musi chcieć poznawać nowe kraje, kuchnie, zwyczaje i ludzi, nie każdy musi mieć tak wielki apetyt na poznawanie. Niektórzy skupiają się na innych rzeczach, innym wystarczy wyjazd gdziekolwiek, gdzie jest ciepło, jest wygodny hotel z basenem i dobre jedzenie. I to jest OK.

Jeśli jednak chcesz podróżować, nie masz do wydania grubych hajsów i nie satysfakcjonuje Cię „gdziekolwiek byle było ciepło i allinclusive” – ale też piesza wędrówka przez Europę raczej odpada – wgryź się w temat taniego podróżowania. Przygotuj się jednak na to, że będzie Cię to kosztowało trochę wysiłku.

Aha! I jeszcze jedna rzecz.

Tanie podróżowanie to nie podróżowanie za darmo czy 5zł.
Tanie podróżowanie to możliwość wyjazdu TANIEJ niż proponują biura podróży (nie zawsze tak się uda!) albo taniej niż pewnie zakładasz. Jest to poszukiwanie tańszej lub najtańszej opcji planowanego wyjazdu.

Tanie Podróżowanie: Jak tanio podróżować?

 

Po tym przydługim wstępie czas na konkrety.

Znajomi. Tak, właśnie znajomi. W czasach kiedy migracja ludzi jest zjawiskiem globalnym i wyjazd „na stałe” z naszego pięknego kraju nie jest żadnym wyczynem ponad miarę każdy z nas ma kogoś gdzieś. Znajomi, przyjaciele, rodzina? Jeśli nie za granicą to na pewno w innym mieście – kto mówi, że podróżować trzeba za granicę?

I to nie muszą być bardzo bliskie Ci osoby. Może jakaś dawno nie widziana ciocia? Albo kolega z podstawówki, z którym nie wiadomo dlaczego masz kontakt przez Facebooka? Napisz lub zadzwoń i zapytaj. Tyle możesz chyba zrobić? Większości osób mieszkających za granicą mniej lub bardziej doskwiera odseparowanie od bliskich, siłą rzeczy rzadko kiedy ktoś ich odwiedza. Jest duża szansa na to, że ciocia bardzo ucieszy się z Twojej wizyty a kontakt z kolegą może się odnowić i zacieśnić. To co jest moim zdaniem ważne w tej sytuacji to pozostać szczerym. Nie udawaj, że chcesz te osoby odwiedzić tylko dlatego, że są ci bliskie ani nie wymuszaj zgody na przyjazd udawanym „gestem dobrej woli”, że raczysz ich odwiedzić, żeby nie było im smutno. Ja zawsze mówię szczerze, że po prostu chciałabym bardzo zobaczyć dany kraj/miasto, a przy okazji fajnie będzie się zobaczyć. I to działa.

Tanie Podróżowanie: Jak tanio podróżować?

 

Co by nie mówić – koszt noclegów jest obok kosztów dojazdu często największym jaki musimy ponieść podróżując. Śpiąc u rodziny/znajomych niwelujemy go do zera. Często znajomi poza noclegiem proponują też wyżywienie albo oprowadzenie po swoim mieście. Warto z tego skorzystać! I oczywiście trzeba (moim zdaniem koniecznie) się odwdzięczyć! Najprościej:

  • dołożyć hajs do jedzenia/benzyny/utrzymania
  • pomagać przy sprzątaniu/zmywaniu lub pomóc przy opiece nad dzieckiem itp.
  • samemu zrobić zakupy i przygotować obiad/kolację w podziękowaniu 

To nie są jakieś ciężkie czy trudne rzeczy, a pozostawią po nas pozytywne wspomnienia.

Tanie Podróżowanie: Jak tanio podróżować?

I najważniejsze:

Nie bądź ciężarem

Mam nadzieję, że to oczywiste, ale mimo tego powiem… Nie kąp się godzinami, nie wymagaj zabawiania, nie hałasuj, nie narzucaj się, nie zachowuj się jak w hotelu z obsługą (czyli sprzątaj po sobie, ściel łóżko itd.), bądź samodzielny i samowystarczalny. Jednym słowem – zachowuj się tak, jak chciałbyś, żeby zachowywał się gość, który przyjechał do Ciebie na tydzień.

Tylko tyle i aż tyle.

Osobiście uwielbiam ten sposób podróżowania.

  • dzięki niemu zacieśniam więzy z bliskimi. Często taki wyjazd skutkuje odzajemnioną wizytą, co mnie zawsze cieszy.
  • podczas takich właśnie podróży mam większą szansę poznać lokalne atrakcje i kuchnię. Osoby, które już dłuższy czas mieszkają w danym mieście/kraju przesiąkają jego tradycjami i chętnie się nimi dzielą.
  • uważam, że taki czas jest podwójnie wykorzystany.
  • znika całkiem stres związany z hotelami, brakiem pomocnej dłoni, bezsensownym błądzeniem (w odróżnieniu od sensownego, o którym napiszę też niedługo ;)), zamieszaniem ze środkami lokomocji, wertowaniem przewodników i uczuciem, że wielu rzeczy nie poznasz przez zwyczajną niewiedzę.

Tanie Podróżowanie: Jak tanio podróżować?

Podsumowanie

Mówiąc krótko: odważnie uderzaj do znajomych, nie bądź upierdliwy, korzystaj z uprzejmości swoich znajomych i odwdzięczaj się!

Ok, dzisiaj to już wszystko, ale seria Tanie Podróżowanie zapowiada się dłuuuga więc już teraz zapraszam Cię na kolejne jej części :)

 

D.

  • Gość

    Niby oczywiste ale malo kto tak robi.. .

  • Strzelam ze zdjęciami: Barcelona? Bolonia? Rzym? Może też Wiedeń… może, nie wiem gdzie umiejscowić park.

    • Hehe, pudło ;) Wszystko Hiszpania rejon Garrotxa :)

  • Najważniejsza zasada to chyba ta żeby wszelkie ukośne linie ciagnęły do naroznikow a poziome i pionowe były w odległości ok 1/3 od brzegów kadru. Wtedy zdjęcie nie jest chaotyczne i zaczyna się dostrzegać na nim szczegóły które w chaosie po prostu giną.
    Fajne zdjęcia, zazdroszczę Wam trochę tych podróży ;-)

    • To na pewno komentarz do tego posta? ;)
      Nie ma co zazdrościć, trzeba samemu pojechać!

  • To prawda, że masa ludzi postrzega podróżowanie jako coś zarezerwowanego dla bogaczy. Z wielu rzeczy to wynika, być może np. z tego, że sami nigdy nie podróżowali. I, owszem, jeśli nie mają potrzeby, to jest to jak najbardziej O.K. Gorzej jeżeli mają chęć, a sądzą, że pieniądze są przeszkodą. My też do krezusów nie należymy, a podróżujemy wiele – również uderzając do znajomych, rodziny, ale nie tylko. Czasem bierzemy samochód i pędzimy w Europę, a innym razem korzystamy z usług biura podróży. I to też mity, że nie wiadomo jak drogo być musi. Mamy kilka sprawdzonych biur, których oferty znam niemal na pamięć ;) Trzeba uchwycić moment (first minute/last minute czy tam inne minute) i zakupić najlepiej najbardziej intensywny objazd jaki się da :) Dzięki temu np. zwiedziliśmy pół Turcji w tydzień i zjeździliśmy prawie całą Tajlandię w 16 dni (oczywiście, wiadomo, że wciąż została nam tam niewyobrażalnie duża liczba fajnych miejsc do zobaczenia, ale to zawsze tak jest). Chcę tylko przez to wszystko powiedzieć, że nie ma co skreślać biur podróży, bo z nimi też można fajnie i nie aż tak drogo podróżować – również smakując lokalnych zwyczajów i tradycji :)

    • Oczywiście, że nie ma co skreślać biur podróży, trzeba mieć oczy zawsze otwarte na wszelkie okazje!
      Zazdroszczę Tajlandii, tam nas jeszcze nie było.